sobota, 31 stycznia 2015

OCEAN

Donde es chica?

 Tutaaaaj :) Una Chica!


Ocean? nic dodać nic ująć. A to tylko namiastka całej Coruny.




Zajęło nam jakieś 3 minuty dojście na samą plażę. Teraz czekamy tylko na więcej słońca!

    Ogólnie pogoda dzisiaj oszalała. Wyszłyśmy jak było pięknie i słonecznie, a po 5 minutach już padał deszcz. Z każdym następnym krokiem byłyśmy jeszcze bardziej zaskoczone- zaczął sypać grad. Ale już po chwili było słońce- i już mogłyśmy kąpać się w oceanie... gdyby tylko nie te fale ;)

   A teraz zamiast być na mega imprezie Aga kuruje się jak może w swoim łóżeczku.
Pozdrowienia z gorącej Hiszpanii!
Polecam! Agnieszka Borowska


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz