Donde es chica?
Tutaaaaj :) Una Chica!
Ocean? nic dodać nic ująć. A to tylko namiastka całej Coruny.
Zajęło nam jakieś 3 minuty dojście na samą plażę. Teraz czekamy tylko na więcej słońca!
Ogólnie pogoda dzisiaj oszalała. Wyszłyśmy jak było pięknie i słonecznie, a po 5 minutach już padał deszcz. Z każdym następnym krokiem byłyśmy jeszcze bardziej zaskoczone- zaczął sypać grad. Ale już po chwili było słońce- i już mogłyśmy kąpać się w oceanie... gdyby tylko nie te fale ;)
A teraz zamiast być na mega imprezie Aga kuruje się jak może w swoim łóżeczku.
Pozdrowienia z gorącej Hiszpanii!
Polecam! Agnieszka Borowska



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz